| formacja |
| 7/8/2010 |
W zeszłym roku, w czerwcu, podczas Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ministrantów w Krzeszowie, w „rockowej” oprawie muzycznej popłynęły ze sceny słowa św. Pawła:
Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa. (1 Tes 5,23)
To jedno zdanie Apostoła Narodów, które każdy modlący się brewiarzem przypomina sobie w czwartek podczas modlitwy wieczornej, pokazuje nam ciekawą konstrukcję człowieka. Według św. Pawła człowiek składa się z trzech „części”, którymi są: duch, dusza i ciało. W ciągu roku szkolnego te trzy sfery są kształtowane każdego tygodnia: jest lekcja religii, która kształtuje ducha, lekcje j. polskiego, historii, geografii, biologii, języków obcych, które formują duszę i lekcja „w-f”, która udoskonala ciało. W czasie wakacji, gdy milkną szkolne dzwonki, nikt nie sprawdza obecności i nie musimy odrabiać zadań domowych nie możemy zapomnieć o tych trzech ważnych „częściach” naszego „ja”.
Duch to sprawa relacji z Panem Bogiem czyli wiara i modlitwa. Dobrze wiemy, że od miłości do Pana Boga nie ma wakacji tak jak nie może być żadnej przerwy w miłości do rodziców, czy rodzeństwa. Pan Bóg jest ciągle do naszej dyspozycji, dlatego my powinniśmy być ciągle w kontakcie z Nim. Nie ma wakacji od modlitwy, od Eucharystii, od spowiedzi i od (muszę to w tym miejscu podkreślić) komży. Wakacje to okres, kiedy więcej czasu możemy poświęcić dla ducha i zainwestować minuty a może nawet godziny w czytanie Pisma Świętego, modlitwę i refleksję. Nie ogranicza nas wtedy natłok zajęć, plan lekcji, stres kartkówek, sprawdzianów i wywoływania do odpowiedzi. Mamy więcej wewnętrznego pokoju, który ułatwia pogłębienie życia duchowego. Idealnym rozwiązaniem są wakacyjne rekolekcje czyli np.: rekolekcje dla ministrantów, warsztaty liturgiczne, kursy lektorskie, ceremoniarza, komentatora liturgicznego itp. Mamy tam czas i miejsce na wszystko co potrzebne dla ducha: modlitwę, sakramenty, Słowo Boże, życie we wspólnocie. Jeśli ktoś nie ma możliwości wyjazdu, może sobie stworzyć własne „rekolekcje”. Wystarczy dobry plan dnia z poranną i wieczorną modlitwą, czytaniem Pisma Świętego, uczestnictwem w Eucharystii. Wierność temu planowi z pewnością zaowocuje pogłębieniem wiary i zdrowiem ducha.
Dusza to nasz umysł i nasze emocje. „Części” te często nadwyrężone są przez szkolne stresy i przemęczenie. Mówi się, że „muzyka łagodzi obyczaje”, dlatego zachęcam do słuchania albo tworzenia dobrej muzyki. Może warto przetestować swoje zdolności w tym kierunku i odkryć zakopane talenty do śpiewania czy gry na instrumencie. Nasze emocje i wyobraźnię podleczy dobry film, wizyta w galerii obrazów albo na wystawie fotografii, wyjście na dobry koncert Wiele dobrych emocji przynosi czytanie wartościowych książek – szczególnie klasyki literatury. Czas wakacji to także możliwość rozwijania swojego hobby i zdobywania nowych zasobów wiedzy na różne tematy. Czy wiesz jak działa procesor czterordzeniowy, silnik wysokoprężny albo radiostacja krótkofalarska? Jest wiele źródeł – nie tylko internetowych – które pozwalają pogłębić i rozszerzyć wiedzę, którą otrzymujemy w szkole. Wiedza ubogaca nas wewnętrznie i choć jest niewidzialna (ukryta w naszej głowie), bardzo przydaje się w życiu.
Jest tym „elementem” człowieka, któremu we wakacje poświęcamy najwięcej uwagi. Dla tych, którzy zostają w domu obowiązkowo piłka nożna na boisku lub sali gimnastycznej, wypady rowerowe nad pobliskie jezioro, pływalnię. Można zorganizować podchody, zbudować „bazę” lub urządzić wyścigi. Z pewnością pomysłów w tej dziedzinie nie zabraknie. Wiele parafii i szkół organizuje tzw. półkolonie, czyli wspólne zajęcia sportowe, artystyczne i inne ciekawe atrakcje. Zwykle można z nich skorzystać za darmo lub za niewielką opłatą. A jeśli już o pieniądzach mowa: starsi we wakacje najmują się do pracy sezonowej przy zbieraniu owoców, sprzątaniu, roznoszeniu ulotek itp. Z pewnością uczy to sumienności, obowiązkowości i szacunku dla pieniądza. Nie możemy jednak pozwolić by praca zarobkowa zajęła nam cały wakacyjny czas – tu też trzeba zadbać o umiar. Wielu szczęśliwców podczas wakacji wyjeżdża na obozy, kolonie czy wczasy, gdzie atrakcji nie brakuje. Jedyne o czym wtedy trzeba pamiętać to dobry humor, którego brak może popsuć najlepiej zaplanowany wyjazd.
Dbając o swojego ducha, duszę i ciało nie zapomnijmy o drugim człowieku, który składa się z takich samych elementów. Czas wakacji to czas budowania nowych i umacniania starych przyjaźni. Wspomnienia z tych dwóch wyjątkowych miesięcy przechowujemy w pamięci przez całe życie.
Jeśli zaniedbamy którąś z trzech sfer naszego człowieczeństwa, prędzej, czy później pojawią się kłopoty. Zaniedbanie ducha prowadzi do utraty wiary, zaniedbanie duszy – do smutku i zniechęcenia, zaniedbanie ciała do choroby. Warto więc poważnie potraktować wezwanie świętego Pawła, by zachować ducha, duszę i ciało bez zarzutu.
Wakacje mijają bardzo szybko i to tym szybciej im więcej atrakcji i przyjemności nas spotyka. Przychodzi wrzesień i znowu trzeba wziąć plecak wypełniony zeszytami i książkami i zasiąść w szkolnej ławce. Tym, którym trudno powrócić do szkoły polecam piosenkę kabaretu OTTO:
Chodzę do szkoły, różne stopnie zbieram
Szóstki i piątki, i jedynki nieraz
Uczę się dzielnie od niedzieli do soboty
Lecz ciągle po głowie mi chodzi taki motyw:
Że jeszcze tylko:
Wrzesień, październik, listopad, grudzień
Styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec i...
Wakacje, znów będą wakacje
Na pewno mam rację wakacje będą znów.
Wielu podróżników, żołnierzy, naukowców prowadziło zapiski zwane dziennikami lub pamiętnikami. Stwórz taki dziennik wakacyjny, w którym opiszesz każdy dzień swoich tegorocznych wakacji. Co się wydarzyło, kogo spotkałeś, co robiłeś, czego się dowiedziałeś, czego się nauczyłeś. Warto o tym pomyśleć każdego dnia wieczorem i podziękować Panu Bogu w modlitwie za ten wspaniały czas.

